ZASIĘG FIFI, A NIE WIFI

kraina HighTouch
za siedmioma Krakowami

FiFi – brzmi dźwięcznie, jak imię dziewczynki. I jest to wyraz filozofii bycia oraz fizycznego kawałka świata, w którym nie ma już Krakowa ani Warszawy. Warto było drapnąć ze świata przymusu – z systemu HighTech, w którym zmysły wabione obfitością zbytku i zbędnych informacji zupełnie się rozstroiły i odrytmiły… To była odkrywcza podróż… do siebie. Potrzeba było Zmiany. Odnaleźliśmy Krainę HighTouch, a ona nas, i tu zatknęliśmy omfalos. ChataKlimata stanęła w Dolinie, gdzie czas pulsuje rytmem sennego potoku, falujących lasów na wietrze, ciągniętego kija po płocie… To jest tu, gdzie system traci zasięg.

Jeśli czujesz to pisanie, weź „wolne” z obowiązkowej, liniowej, pouczającej i zmaterializowanej rzeczywistości, czyli konfucjańskiego systemu. Przyjedź do niedoskonałej estetyki i niedokończonej prostoty wabi sabi, do spontanicznego nie-działania i jedności z naturą tao. To może być i Twoja Droga z Kon do Tao, mariaż dwóch ważnych, ale niejednomyślnych mądrości Orientu, wyrażonych opozycją: musisz (konfucjanizm) – możesz (tao, buddyzm). Przywieź ze sobą uśpione zmysły: dotyku, smaku, węchu. Dopieszczone i wyspane zweryfikują dharmę o Masali. Ale najpierw trzeba by wyruszyć w Drogę. Zatem?