TU NIKT MINIEMOŻE

gdzie system
traci zasięg

No więc jest tak, że zasięgu GSM w Dolinie jest brak. Kończy się w okolicach znaku oznajmiającego, że jesteś w Ropkach-Ripkach, a więc gdzieś na wysokości bobrowiska.

Kto musi pogadać krótko i nieprywatnie, może skorzystać ze wzmacniacza sygnału w naszej kuchni. Kto chce intymnie poszeptać albo uciąć pogawędkę, polecamy spacery dla poprawy kondycji, równowagi oraz perystaltyki do rzeczonego bobrowiska, gdzie żeremia mają darmowy i niezabezpieczony zasięg telefonii i internetu via cyfra. Można się też udać na przełęcz w stronę Wysowej. Tam zasięg bywa.

Internet. W chacie jest, bo jesteśmy podłączeni. Zalecamy jednakowoż nie nadużywanie tylko odcięcie się od, chyba że ktoś z góry deklaruje, że chce u nas spokojnie popracować. Wtedy, to co innego.

Informujemy, że brak w Masali sygnału TV na całym jej terytorium, co uniemożliwia śledzenie losów cywilizacji. A w ogóle, jak mówi Aśka, no pięknie jest, gdy nas sygnał tak całkiem nie dosięga, tylko trudno jest siebie tak chwalić.