Dzikie Stoły, 15 sierpnia 2017

Tip-top hit sezonu, jednorazowy, popołudniowy popas dla delektujących się dzikimi smakami veg i nonveg. Pewnie jak tradycja każe w Bielicznej pod cerkwią, albo może w całkiem innym, równie dzikim zakątku BeNia. Dziesięciu Dzikich Kucharzy zaprasza na leśne biesiadowanie na polanie. Jedyna w Małopolsce, a pewnie i w całym kraju, bo jakoś cicho o podobnych ekstrawagancjach na falach eteru, łamach prasy, szpaltach poczytnych magazynów. Słynny klub 10DDK w tym dniu serwuje w plenerowym entourage ku ukontentowaniu Dzikich Konsumentów, a zarazem letników urlopujących się w domach Towarzystwa oraz specjalnie przybyłych z daleka kiperów, frykasy i mecyje kuchni karpackich w tym łemkowskiej, orientalne (nasze masalskie) tudzież własne, domowe dania przyrządzone wedle sekretnych receptur rodzinnych, skrzętnie kultywowanych po antenatach. Stoły, już tym razem w komplecie z naszym towarzyskim Futrakiem (czyli food truckiem w formule F10) oraz słodką Dzikafé, która zagościła na walentynkowych Stołach, zrobiła furorę i już zostanie na stałe.

Clou długaśnego jadłospisu ma być „Dzikie Danie Dnia”, czyli absolutnie nowa, nigdy i nigdzie indziej i wcześniej nie podawana nowość kulinarna autorstwa konsylium 10DDK, o której z pewnością piałby z zachwytu Makłowicz. R, gdyby tylko dano mu szansę. Tą i innymi prima rewelacjami, będzie można się raczyć do woli, będąc jednym z wakacjuszy pod dachami naszego Towarzystwa. Po karnety dla okazyjnych degustatorów, rzucone do wolnej sprzedaży ustawia się już społeczna kolejka. Kto by pomyślał, że jedzenie w okolicznościach leśnej głuszy może wywołać takie pożądanie.

Beskid Masala bezzwłocznie przyjmuje rezerwacje pobytu pod dachem ChatyKlimaty, na ten przyjemny zmysłom, a zwłaszcza podniebieniu smakowity czas rozpusty.

Uwaga – data i miejsce urządzenia Stołów zostaną podane tuż po Świętach Wielkiej Nocy. Wolna od postów wiosna, to dobry czas planowania smacznie doprawionych urlopów!

Udostępnij: